Szymon Hołownia

Cytaty

  1. Są miejsca, gdzie kończy się publicystyka, a zaczyna życie.

  2. Czasem trudno zrozumieć, dlaczego Jezus tak się ociąga ze spełnieniem naszych marzeń i przyjściem na ten świat. (…) pozostaje pogodzić się z okrutną myślą – kalendarz Boga wygląda nieco inaczej niż ten, który mamy w głowach.

  3. Wśród sześciu miliardów ludzi nie ma nikogo, kto by urodził się „po nic”.

  4. Najważniejsze nie są pieniądze, największym darem jest uwaga i czas.

  5. Panie, chroń nas przed wymyślonym przez nas niebem.

  6. Są takie zdania, po których kropka brzmi doprawdy niezwykle wyraźnie.

  7. Stary dowcip z kręgów Kurii Rzymskiej mówi, że kandydat do aureoli oprócz posiadania CV pełnego cnót, powinien spełniać jeszcze dwa warunki. Po pierwsze – nie żyć, bo nikt żywy nie wytrzymałby wieloletniej procedury wynoszenia na ołtarze. Po drugie – wykazać się cudem.

  8. Jezus, Bóg, w którego wierzę, jest esencją życia, Kimś, kogo mogę prosić, by odrobinę tej esencji wlał również w mój los, w moje sprawy. Żeby mnie na stałe do źródła tej swojej siły, która pozwoliła Mu wyjść z grobu, podłączył.

  9. – Czy wielka jest różnica między grobem a ustępem?

    – Nie. Bo jeśli czas tam iść, to trzeba iść.

  10. Grzech jest jak wietnamska podróbka, która kosztuje trzy razy więcej niż obiecywano.

  11. Kocham, uwielbiam wręcz tę wizję: Kościół jako wielka, dumna solniczka. Oto stoi na upaćkanym stole, ludzie przy nim gadają, memłają, tańczą, robią akrobacje i balety. Solniczka jest ponad to. Zna swoją wartość i oni też ją znają. Ale boją się jej, bo lubi podnosić raban. Że gdzie z solą do mięsa czy zupy, przecież ona się w nich rozpuści! A musi zachować słoność niepokalaną aż po życie wieczne! Owszem, gdyby ktoś chciał – solniczka ma ofertę: śmiało, zapraszamy, ludzie – jedzcie sól! Sól sama w sobie jest wszak tak cudownie wyrazista, po co brukać ją jakimś łososiem z grilla albo ziemniaczkami?

    s. 102

  12. Zło jest przecież zawsze do przełknięcia tylko pod postacią dobra.