Sam po zażyciu eksperymentalnym 1 miligrama psylocybiny (z grzybka psilocybe, spokrewnionego z meskaliną)… — Stanisław Lem
Sam po zażyciu eksperymentalnym 1 miligrama psylocybiny (z grzybka psilocybe, spokrewnionego z meskaliną) doznawałem różnych halucynacji, mając wszelako nadal zachowaną wiedzę (świadomość), że czegokolwiek doznaję, pod wpływem zażytego halucynogenu doznaję. Natomiast pochodne kwasu lyserginowego doznania bycia pod wpływem halucynogenu mogą w 100 proc. likwidować i wprowadzać w stany schizofrenopodobne.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Jeżeli można coś spaskudzić, popsuć, zafałszować, ukraść, sprzeniewierzyć, złudzić, wystrychnąć na dudka, to niezależnie całkiem od tego, czy się taka działalność typu destrukcyjnego i występnego „aktywiście zła” opłaci, czy też dostarczy mu wyłącznie bezinteresownej satysfakcji, że przechytrzył zabezpieczenia, że zniszczył bez osobistego zysku to, co było dla innego cenne, można ze stuprocentową pewnością uznać, iż w nowych formach, nowej technologii, walka Arymana z Ormuzdem, zła z dobrem będzie się toczyła. A to, ponieważ tak było zawsze, ponieważ samoloty oprócz ludzi zrzucały bomby, ponieważ energia atomowa „jaśniejsza od tysiąca słońc” została wiadomo jak użyta, ponieważ tak potrzebny medycynie rentgen Niemcom w Oświęcimiu służył do zabójczego ubezpłodniania kobiet, i tak dalej, i tak dalej – od początku ludzkiego świata.
Świadomość jest jak wiatr, o którym można powiedzieć, iż wieje, ale nie ma sensu pytać, gdzie jest wiatr, kiedy nie wieje.
Każda bez wyjątku nowa technologia ma awers korzyści i zarazem rewers nowych, nieznanych dotychczas bied.

