Na samym brzegu grobów czekały i obłąkanym wzrokiem tępo patrzyły w głąb – dzieci, starcy, chorzy. Czekali na… — Rudolf Reder

Na samym brzegu grobów czekały i obłąkanym wzrokiem tępo patrzyły w głąb – dzieci, starcy, chorzy. Czekali na śmierć. Pozwalano im napatrzeć się do woli zwłokom, krwi i wdychać w siebie wyziewy zgnilizny, by za chwilę sprzątnąć ich strzałami krwawego Irrmana.

s. 64Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki