Richelle Mead

Cytaty

  1. Szaleńcy rzadko kwestionują swoje zdrowe zmysły.

  2. Czasem zależy nam na kimś i lubimy spędzać z nim czas, ale to nie wystarcza, żeby być razem.

  3. Uświadomiłam sobie, że nie można zmuszać się do miłości. Albo tam jest, albo jej nie ma. Jeśli jej tam nie ma, musisz po prostu to przyznać. Jeśli tam jest, musisz zrobić wszystko, żeby chronić tego kogo kochasz

  4. - Wybacz. Nie interesują mnie starsi faceci. – Mam dwadzieścia jeden lat. Nie tak wiele więcej od ciebie.– Mam chłopaka – to było małe kłamstewko. Mason nie był właściwie moim chłopakiem, ale myślałam, że Adrian da mi spokój, jeśli pomyśli, że jestem zajęta.– Śmieszne, że nie wspomniałaś o tym od razu. – wydumał Adrian. – To nie on podbił ci to oko, czy nie?

  5. – Rose Hathaway, nie mogę się doczekać kolejnego spotkania. Jeśli jesteś tak czarująca, gdy jesteś wkurzona i zmęczona, i tak wspaniała, kiedy masz podbite oko i nosisz kombinezon narciarski, to w szczytowej formie musisz być niszcząca.– Jeśli przez niszczycielskość rozumiesz strach o swoje życie, to tak, masz rację.

  6. – O mój Boże – powiedział. – Uprzejme słowo od Rose Hathaway. Mogę umrzeć jako szczęśliwy człowiek.

  7. Dymitr nie zginął. Czułabym, gdyby tak się stało. Nie można przecież odejść niezauważalnie z tego świata. Mężczyzna, który jeszcze wczoraj trzymał mnie w ramionach, nie mógł mnie tak po prostu opuścić. Zbyt dobrze było nam ze sobą, zbyt wiele nas łączyło. Tyle miłości, serdeczności i ciepła... Nie, śmierć nie mogła mieć do nas dostępu.

  8. Jeśli kogoś kochasz, możesz znaleźć się w dowolnym miejscu, a i tak będziesz niewiarygodnie szczęśliwa. Jeśli nie kochasz, nie zmieni tego najwspanialsze łoże w najbardziej luksusowym hotelu.

  9. Kochałam go. Kochałam tak bardzo, że aż bolało. Nie mieliśmy nic do przykrycia, lecz nie czułam zimna, osłonięta jego ciałem. Nie wiedziałam, gdzie kończę się ja, a zaczyna on. Poczułam, że tak właśnie miało być. Nigdy nie powinniśmy się rozdzielać.

  10. Rose jest w czerwieni, lecz nigdy w błękicie. Ostra jak kolec, dzielna nad życie.

  11. Jesteś silna, bardzo silna. To dlatego cię kocham.

  12. – Kto jeszcze będzie? – spytałam. Wzruszył ramionami. – Tylko ty i ja.Mój nastrój szybko poskoczył z „wesołego” do „ekscytującego”. Ja i Dymitr. Sami. W aucie. To może być bardzo warte testu niespodzianki.– Jak daleko to jest? – milcząc, błagałam o to, żeby droga była naprawdę długa. Taka, która będzie trwała tygodnie. I wiązałaby się z noclegiem w luksusowym hotelu. Może byśmy utknęli w zaspie, i tylko ciepło naszych ciał trzymałoby nas przy życiu.– Pięć godzin.Och. Nieco mniej, niż się spodziewałam. Mimo to, pięć godzin było lepsze niż nic. Nie wyklucza to utknięcia w zaspie.