Adrian zerknął na mnie z ukosa. – Cóż, ostatecznie mam opinię szaleńca, prawda? – W jego oczach dostrzegłam… — Richelle Mead
Adrian zerknął na mnie z ukosa. – Cóż, ostatecznie mam opinię szaleńca, prawda? – W jego oczach dostrzegłam miłość. – Jest niewiele rzeczy, których nie mógłbym dla ciebie zrobić.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Kiedy się ockną będą pamiętali tylko tego niezrównoważonego Rosjanina.
– O nie! Kazaliście Christianowi wysadzić starożytne posągi.
– Oczywiście, że nie – żachnął się Eddie. Był wstrząśnięty, że mogłam zasugerować taką okropność. – Moroje władający ogniem potrafiliby ocenić, czy to zrobił.
– Jestem pod wrażeniem – przyznałam. Powinnam mieć więcej wiary w ich zdrowy rozsądek. No, niekoniecznie.
– Użyliśmy C4.
– Potrzebuję prysznicu.
– Najpierw sen. Potem prysznic. Śpię z tobą.
– Śpisz czy ŚPISZ?
– Naprawdę śpię. Potrzebujesz tego. Oczywiście jeśli będziesz chciała później przeprowadzić jakiekolwiek interesy rady…
– Przysięgam, że jeśli powiesz „małe Dragomiry”, to śpisz na korytarzu.

