Zielone Cytaty

Ostatnio dodane

Najnowsze cytaty z książek w kolekcji Zielone Cytaty — fragmenty dodane przez czytelników, każdy z autorem, książką i stroną, z której pochodzi.

  1. No, i tych akacji szkoda. Żal za gardło ściskał, gdy się takie stare drzewa waliły pod piłami jak patyki. Człowiek się urodził z nimi, rósł z nimi, to myślał, że i umrze z nimi.

    Rozdział II Droga · s. 55

  2. Skąd się tyle życia we mnie brało, nie wiem. Czasem bywa, że to przeznaczenie, a czasem urodzi się już człowiek taki, że choćby się wszystko przeciw niemu sprzysięgło, żyje. Jakby go sobie samo życie przeciw śmierci wybrało.

    Rozdział I Cmentarz · s. 39

  3. Bo łzy lubią nieraz gorzej niż kule dziurawić.

    Rozdział I Cmentarz · s. 32

  4. Bo nie ma się co tak od ziemi murem po śmierci odgradzać. Z ziemi człowiek żyje, to i wieczność swoją powinien ziemi oddać. Jej się też coś od człowieka należy.

    Rozdział I Cmentarz · s. 26

  5. Bóg powinien być jak i człowiek, żeby widać było, że go boli, co człowieka boli.

    Rozdział I Cmentarz · s. 13

  6. Wybudować grób. To się tylko tak mówi. A kto nie budował, ten nie wie, co taki grób kosztuje. Prawie tyle, co dom. Choć grób, mówią, też dom, tylko że na tamto życie. Bo wieczność nie wieczność, a swój kąt powinien człowiek mieć.

    Rozdział I Cmentarz · s. 7

  7. Po co pytać, jak się nie chce uzyskać odpowiedzi?

    Rozdział dziewiąty, Ponura przegrana · s. 183

  8. Widzisz, można istnieć bez duszy, jak długo działa mózg i serce. Ale nie ma się świadomości samego siebie, żadnych wspomnień... nic. I nie ma żadnej szansy na ozdrowienie. Po prostu się... istnieje, i tyle. Jak pusta muszla.

    Rozdział dwunasty, Patronus · s. 260

  9. Wyglądał jak człowiek, który nie bardzo wie, gdzie jest i co ma zrobić. Ta beznadziejna rozpacz była gorsza od łez.

    Rozdział szesnasty, Przepowiednia profesor Trelawney · s. 343

  10. Konsekwencje naszych działań są zawsze tak złożone, tak różnorodne, czasem wręcz sprzeczne, że przewidywanie przyszłości jest naprawdę bardzo trudnym zajęciem...

    Rozdział dwudziesty drugi, Znowu sowia poczta · s. 442

  11. Ludzie zawsze myśleli o jutrze. Ja w to nie wierzyłem. Bo jutro nie myślało o nich. Nawet nie wiedziało, że są.

    s. 158

  12. Człowiek, który nie ma nikogo, najlepiej by zrobił, gdyby sklecił sobie byle ducha. Tchnął w niego życie i miłosnymi słowami nakłaniał do dalszej wędrówki. Dzielił się z nim każdy widmowym okruchem i ochraniał własnym ciałem przed niebezpieczeństwami.

    s. 57