Zielone CytatyOstatnio dodane
Najnowsze cytaty z książek w kolekcji Zielone Cytaty — fragmenty dodane przez czytelników, każdy z autorem, książką i stroną, z której pochodzi.
Szkodliwa mniejszość rodzaju ludzkiego uważa podróże, nawet te krótkie, za sposobność do przyjemnych spotkań. Niektórzy gotowi są narzucać się obcym. Jeżeli zaliczasz się do większości, dla której podróż jest okazją do milczenia, refleksji i snu na jawie, takich podróżnych należy unikać.
Rozdział 3 · s. 63
Dopiero gdy jesteś dorosły, być może dopiero wtedy, gdy sam masz dzieci, doskonale rozumiesz, że zanim się urodziłeś, twoi rodzice żyli pełnią skomplikowanego życia.
Rozdział 2 · s. 60
[...] im więcej wiedziało się o czymś w szczególe, tym mniejsza była ogólna wiedza na ten temat.
Rozdział 2 · s. 55
Dla dzieci dzieciństwo nigdy się nie kończy. Pozostaje teraźniejszością. Wszystko dzieje się w czasie teraźniejszym. [...] gdy mówią: „Kiedy dorosnę...”, zawsze jest w tym odcień niedowierzania — jakże mogliby być kimś innym, niż są?
Rozdział 2 · s. 40
[...] najwspanialsze tak zwane książki dla dzieci przemawiają zarówno do dzieci, jak i do dorosłych, do rodzącego się w dziecku dorosłego i do zapomnianego dziecka w dorosłym.
Rozdział 2 · s. 38
[...] różnica między fikcją literacką dla dorosłych a fikcją literacką dla dzieci właściwie sama jest fikcją.
Rozdział 2 · s. 38
[...] sedno nauki języka tkwi w pokonywaniu trudności. Przezwyciężenie ich daje [...] poczucie godności i dyscypliny umysłowej.
Rozdział 1 · s. 28
Jeżeli nauka może być zabawą, to bardzo dobrze. Lecz zabawa jest sprawą drugorzędną.
Rozdział 1 · s. 28
Nie ma na świecie języka, [...], w którym łatwo nauczyć się czytać i pisać.
Rozdział 1 · s. 28
[...] nie ma czasu bezwzględnego, nie ma niezależnego istnienia. Jest jedynie nasze słabe i osobliwe rozumienie tych pojęć.
Rozdział 1 · s. 18
[...] czas — niekoniecznie taki, jaki jest w rzeczywistości, bo tego nikt nie wie, lecz taki, jaki stworzyła ludzka myśl — uparcie nie pozwala skorzystać z drugiej szansy.
Rozdział 1 · s. 18
Sześć lat małżeństwa było okresem powolnego przystosowywania się do kolidujących ze sobą reguł cielesnych rozkoszy, domowych obowiązków i potrzeby samotności. Zaniedbywanie jednej sfery prowadziło do zubożenia lub chaosu w pozostałych.
Rozdział 1 · s. 18











