Portret: Olga Tokarczuk

Zdjęcie autora

Chat GPT based on Harald Krichel, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

CC BY-SA 4.0

Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International

PortretOryginałPortret
Oryginał: Harald Krichel, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Olga Tokarczuk

Cytaty

  1. Czy miłość nie jest w gruncie rzeczy poznaniem? Czy dlatego ludzie tak pragną swoich ciał, nie dla przyjemności, ale żeby zbliżyć się na najbliższy możliwy dystans?

  2. [...] żadna rzecz nie istnieje od początku do końca, dopóki nie ma swojej historii.

  3. [...] to, czego pragnę najbardziej, to wierzyć, że nie stałem się ofiarą jakiejś anomalii, lecz że doświadczyłem cudu.

  4. Czy nie myślała Pani czasami, że nasze życie jest sprawdzaniem możliwości pojawienia się tej istoty, którą sami sobie stworzyliśmy jako prawdziwe „ja”. I że sukces albo porażka, którymi to nasze życie oceniamy, polega w gruncie rzeczy na tym, na ile pozwoliliśmy tej nowej istocie w nas zaistnieć.

  5. Wie Pani, czego się najbardziej boję? Że świat mógłby być naprawdę taki, jaki się nam wydaje.

  6. Dziś wszystko zrobiło się papierowe, choć z zewnątrz może i wyglądało solidnie, ale gdyby chcieć to dzisiaj jakoś opisać, trzeba by się było przebijać przez warstwy śmieci, przez zetlały papier wydarzeń, mgnienia chwil.

  7. Literatura jest jakimś usankcjonowanym, zwolnionym od etyki, społecznie aprobowanym i podziwianym kłamstwem.

  8. [...] w każdych wspomnieniach jest jakiś fałsz, a w każdej autobiografii kreacja.

  9. Pierwszy raz w życiu pisałam o sobie, ale z zaskoczeniem odkrywałam, że pisanie o sobie tworzy kogo innego. Że nie można być jednocześnie obserwatorem i obserwowanym, poznającym i poznawanym.

  10. Czytała wszystko [...]. Nie zdarzyło jej się zacząć i odłożyć. Przeczytanie pierwszego zdania traktowała jako podpisanie kontraktu czy złożenie ślubu, że dotrwa do końca.

  11. [...] wiemy więcej, niż postrzegamy, [...] dodajemy nasze myśli, oczekiwania i przyzwyczajenia do tego, co widzimy, konstruując w ten sposób świat na podobieństwo naszych o nim wyobrażeń. Czy więc to, co widzimy, jest prawdziwsze?

  12. [...] z chłodu samotności płynął dreszcz lęku. Skąd się brał? Znikąd, co znaczyło, że był cały czas, zawsze.