Cytaty
[...] życie każdego człowieka jest niepowtarzalne, innego nie ma, a więc wszystkiego, czego możesz spróbować, kosztuj dziś, bo nie ma nadziei na wieczność.
wypowiada Narrator · 15 · s. 177
Mam, wszystko mam. [...] wszystko oprócz papierosów, a to tak, jakbym nic nie miał.
wypowiada pastuszek · 15 · s. 176
Każda piędź ziemi, po której [...] stąpasz, jest grobem, z którego dochodzi cię jęk umarłych.
wypowiada Narrator · 15 · s. 175
Młody jesteś [...]. Nie słuchaj starych. Gdyby świat to robił, szybko obróciłby się w ruinę. [...] I nie obawiaj się, bo kłopoty są niczym dla młodych.
wypowiada Aleksy Zorba · 14 · s. 172
Sądzę, że za istotę ludzką może uważać się tylko ten, kto chce być wolny.
wypowiada Aleksy Zorba · 13 · s. 159
Kot w pośpiechu rodzi ślepe kocięta. Nie spiesz się więc dla własnego dobra.
wypowiada Aleksy Zorba · 13 · s. 158
Każdy człowiek ma jakiegoś fioła, ale zdaje się, że największym jest mniemanie, że się nie ma go wcale.
wypowiada Aleksy Zorba · 13 · s. 155
[...] jesteś podobny do mnie, tylko nie wiesz jeszcze o tym, że też nosisz w sobie diabła, nie wiesz jeszcze, jak mu na imię, i dławi cię ta niewiedza. Ochrzcij go, [...] będzie ci lżej.
wypowiada Aleksy Zorba · 13 · s. 154
Śmierć jest niczym — jedno dmuchnięcie i świeca gaśnie — ale starość to straszna hańba!
wypowiada Aleksy Zorba · 13 · s. 153
Nie wierzę w tajemne siły, które podobno opiekują się człowiekiem. Wiem natomiast, że istnieją siły ślepe, uderzające na lewo i prawo, niszczące bezmyślnie i bez celu każdego, kto znajdzie się w ich zasięgu.
wypowiada Narrator · 12 · s. 150
Nie jestem niewolnikiem pieniędzy, one raczej mi służą. Jestem niewolnikiem pracy i tym się szczycę.
wypowiada Narrator · 12 · s. 146
[...] rozsadzała mnie radość. Tak właśnie wielcy poeci dostrzegają każdą rzecz po raz pierwszy. Każdego ranka odkrywają świat, a właściwie nie odkrywają go, lecz tworzą.
wypowiada Narrator · 12 · s. 144
W naszej jaźni gnieżdżą się ponure, mordercze siły, złowrogie popędy do zabijania, niszczenia, nienawiści i gwałtu. Jedynie sztuka, jak czarodziejska fujarka, potrafi nas od nich uwolnić.
wypowiada Narrator · 12 · s. 142
W religiach, które utraciły moc wiary, bogowie stają się tylko figurami retorycznymi, ornamentami dla ludzkiej samotności lub obrazami zdobiącymi ściany.
wypowiada Narrator · 12 · s. 141
Oto prawdziwe szczęście! Nie mieć innych pragnień poza pracą, harować jak wół z dala od ludzi! Nie potrzebować ich, a mimo to kochać!
wypowiada Narrator · 10 · s. 126
Życie w odróżnieniu od śmierci jest pasmem kłopotów [...]. Wiesz, co znaczy żyć? Popuszczać pasa i szukać guza.
wypowiada Aleksy Zorba · 8 · s. 108
Cóż znaczy [...] ojczyzna i obowiązek? [...] nie znaczą nic, ale w imię tego nic chętnie oddamy życie!
wypowiada przyjaciel narratora powieści · 8 · s. 101
Moje radości [...] są wielkie, właśnie dlatego, że zwyczajne.
s. 98
Serce mi się rozdarło na dwie połowy, ale szybko się zrosło. Widziałeś pewnie żagle pełne czerownych, żółtych i czarnych łat, zszyte grubymi nićmi, żagle, których nie rozerwie nawet najsilniejszy sztorm. Takie jest moje serce. Pełne dziur i pełne łat. Niezwyciężone.
s. 95
Rzadko szczęście odczuwamy wtedy, kiedy jest naszym udziałem. Dopiero gdy przeminie, spoglądamy wstecz i nagle pojmujemy - niekiedy ze zdumieniem - jak bardzo byliśmy szczęśliwi.
s. 73
Nawet największy z proroków nie mógł zaofiarować ludziom nic więcej niż hasło, im mniej konkretne - tym większy prorok.
s. 69
Stary świat jest uchwytny, trwały, żyjemy na nim i walczymy z nim w każdej minucie - on istnieje. Świat przyszłości jeszcze się nie narodził, jest jeszcze nieuchwytny, płynny, zbudowany jak ze światła, z którego utkane są nasze marzenia, jest jak obłok unoszony przez gwałtowne wichry - miłość, nienawiść, wyobraźnię, los szczęścia, Boga.
s. 69
Zostaw ludzi w spokoju, szefie, nie staraj się otwierać im oczu. Gdybyś im otworzył - cóż by zobaczyli? Własną nędzę! Niech więc mają oczy zamknięte... I niech dalej śnią!
s. 69
Na szczyt mogą prowadzić dwie równie strome i ryzykowne ścieżki. Działać tak, jakby śmierć nie istniała, i działać, myśląc w każdej chwili o śmierci, to chyba to samo [...].
s. 43
Mądre, sprawiedliwe myśli przychodzą wraz ze starością i spokojem. Kiedy się jest bezzębnym starcem, łatwo mówić: „Hańba, chłopcy, nie wolno gryźć!”. Ale gdy się ma wszystkie trzydzieści dwa zęby... [...] młody człowiek jest jak dzika bestia, która pożera ludzi.
s. 29
Jestem mężczyzną - to znaczy ślepcem. Jak wszyscy przede mną tak i ja zwaliłem się do dołu na łeb, na szyję. Ożeniłem się.
s. 21
Jakże gorzkie jak piołun jest powolne rozstawanie się z ukochanymi istotami. O ileż łatwiej dokonać jednego cięcia i pozostać w samotności, która jest naturalnym stanem człowieka.
s. 12
[Zorba] posiadł wszystko, czego potrzebuje skryba, by się uratować: prymitywność spojrzenia, łowiącego błyskawicznie gdzieś wysoko swój pokarm: twórczą, odnawiającą się każdego ranka naiwność, która nieustannie dostrzega wszystko po raz pierwszy, nadając dziewiczość odwiecznym, codziennym żywiołom - powietrzu, morzu, ogniu, kobiecie, chlebowi, pewności ręki, rześkości serca i odwadze szydzenia z własnej duszy.
wypowiada autor, Nikos Kazantzakis · Prolog · s. 5
[...] gdybym zechciał wyróżnić ludzi, którzy pozostawili głębokie ślady w mojej duszy, [...] wymieniłbym tylko trzy-cztery osoby: Homera, Bergsona, Nietzschego i Zorbę.
wypowiada autor, Nikos Kazantzakis · Prolog · s. 5
W moim życiu największymi dobroczyńcami okazały się podróże i sny.
wypowiada autor, Nikos Kazantzakis · Prolog · s. 5
To już wszystkie cytaty.
30 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne



