Bo kochanie urządzone jest jak waga w ormiańskiej kramicy. Kto kupić chce, ten się oszuka, kto sprzedaje, ten… — Maria Rodziewiczówna
Bo kochanie urządzone jest jak waga w ormiańskiej kramicy. Kto kupić chce, ten się oszuka, kto sprzedaje, ten oszuka. To towar ni do handlu, ni do zmiany. Masz go, to przy sobie trzymaj. Kto Bogu się z prośbami narzuca, ten ślepy jest i głuchy, kto ludzi o zrównanie rachunków swych datków prosi, ten szaleńcem, co swe należności pisze na fali!
s. 16Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Od śmierci zaciętsza jest natura kobiety, od głazu nielitościwsze jej serce, gdy nie kocha.
s. 155
Człowiek o tyle wart, o ile działa, tworzy i służy drugim – nie tym, którym chce, ale tym, którym powinien.
s. 102
Darowujemy wszystko tym, których sami ubraliśmy w różne cnoty, aby upozorować przed rozumem bezsensowną sympatię!
s. 29

