Cytaty
Małomówny i rodzina to był mój debiut. Wydała go w roku 1975 Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza.
Niestety, nie o każdym pisarzu można powiedzieć, że zadebiutował dziełem genialnym. Co do mnie, czytając teraz Małomównego po latach, zdałam sobie sprawę, że zgrzytam zębami.
Kiedy więc zaproponowano mi wznowienie Małomównego postanowiłam, że książkę tę poprawię – i w rezultacie napisałam ją na nowo.
Jeśli istnieją czytelnicy przywiązani do pierwszej wersji, chcę ich tu przeprosić. Niechże mnie zrozumieją:
nie każdemu w latach dojrzałych trafia się sposobność naprawienia błędów młodości. Mnie się trafiła. Musiałam z niej skorzystać.
(…) Eugeniusz Musiałek, sierżant Milicji Obywatelskiej, wiele już zdążył zobaczyć w swoim nie tak znów długim życiu. Nigdy jednak nie zdarzyło mu się widzieć czegoś podobnego.
s. 47
Jak apetycik, luba Rzodkiewciu? Czyżbyś przez nieuwagę zostawiła nam jakieś ochłapy?
s. 9
– Jest godzina szósta pięćdziesiąt – powiedziało uprzejmie radio w kuchni.
s. 37
– Myśmy tego siwego już widzieli, prawda, Franusiu, mój chłopcze? – spojrzała czule na kurczaka i sierżantowi wydało się, ze ptak kiwnął głową.
s. 90
Kawa, jak to kawa, oczywiście wykipiała, napełniając cały dom zapachem wiejskiego śniadania.
s. 35
Doktorowi serce stopniało z szybkością, z jaką rozpuszcza się masło na gorącej patelni.
s. 117
Mnie się śniło, że stworzyłem teorię względności. To się nie może sprawdzić, bo już to zrobił Einstein. No, chyba, żebym stworzył jakąś nową.
s. 10
Jezioro lśniło jak kałuża rtęci, zwaliste chmury snuły się nisko nad głowami. Nad powierzchnią gładkiej wody przelewały się mleczne mgły.
s. 55
Chłopcom nie wypadało bić się z młodszą siostrą, toteż obrywali od niej zdrowe cięgi.
s. 25
(…) znikł w zieleni leszczyn, jak przerośnięty elf.
s. 33
Radio, które do tej pory mamrotało niewyraźnie na temat buraków, zaczęło nagle wyśpiewywać po angielsku.
s. 35
To już wszystkie cytaty.
12 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne



