Maja Lidia Kossakowska
Cytaty
Jakim prawem ten nadęty, śmieszny tępiciel chwastów ośmiela się przeszkadzać, skoro największe nieszczęście, jakie go kiedykolwiek spotkało, polegało na tym, że mszyce oblazły róże?
– Dziękuję – wymamrotał Gabriel. – Uratowałeś nas.
Fiołkowe oczy Zgniłego Chłopca pociemniały.
– Drobiazg – powiedział. – Czego się nie robi dla przyjaciół. Ale pozwól, że teraz pójdę w ustronne miejsce i zemdleję.
– Dugur, wiesz z kim teraz rozmawiam?
Galla skinął głową.
– To pan Asmodeusz – rzekł beznamiętnie. – Właściciel największej sieci kasyn i burdeli w Limbo i Otchłani, zwane Zgniłym Chłopcem, bo w wódce, cynizmie i luksusie próbuje utopić samotność i brak sensu życia.[...]
– Mam nadzieję, że tego go nie nauczyłeś, Azazelu – sarknął z przekąsem Asmodeusz.
Szef wywiadu Głębi klepnął go w plecy.
– Chodź, napijemy się wina, żeby utopić samotność i brak sensu życia.
Rozpierało go szczęście, jakiego nie zaznał od chwili wygnania z Królestwa. Na Jasność! Oto znów dowodzi Szarańczą, znów stoi na czele Aniołów Miecza. Z radości chętnie wycałowałby zakazane pyski odzyskanych podwładnych.
Chwała Królestwa, której Wieczność strzeże!
Myśmy Jej sługi, myśmy Jej żołnierze!
Garścią popiołu życie nasze spłonie!
W chwale Królestwa, przed Tym, co na tronie!
– Ktoś próbował z nim gadać?
– Ja – powiedział Kamael. – Wyrzucił mnie.
– Ściślej rzecz biorąc, razem z drzwiami – dodał Samael.
Z całym szacunkiem, Gabrysiu. Pan stworzył skrzydlatych żołnierzami czy ogrodnikami?
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę…
To już wszystkie cytaty.
8 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne


