Louisa May Alcott

Cytaty

  1. Ludzie, którzy wszystko zamawiają gotowe, sami nie wiedzą, ile tracą, gdyż najzwyklejsze przedmioty stają się piękne, jeśli wykonały je kochające ręce.

  2. To rodzinne szczęście nie objawiło się nagle, tylko John i Meg odnaleźli do niego klucz i każdy krok małżeńskiego życia uczył ich, jak je budować, jak znaleźć klucz do skarbca domowej miłości i wzajemnego zrozumienia, co mogą posiadać najbiedniejsi, podczas gdy najbogatsi nie kupią tego za żadne pieniądze.

  3. – Nie jesteś jeszcze zaręczona, mam nadzieję? – Laurie przybrał nagle poważny ton starszego brata.

    – Nie.

    – Ale będziesz, jeśli on wróci i stosownie rzuci się na kolana, prawda?

    – Bardzo możliwe.

    – Jesteś więc zakochana w moim starym Fredzie?

    – Mogłabym być, gdybym się postarała.

    – Ale nie masz zamiaru starać się dopóki nie nadejdzie właściwy moment? Niech mnie licho, cóż za ostrożność!

  4. (...) kiedy mężczyzna pogrążony jest w rozpaczy, należy mu się przecież pobłażanie, dopóki się z tym nie upora.

  5. – Ach! Dajesz mi tyle nadziei, a ja nie mogę ci w zamian dać nic poza moim pełnym sercem i tymi pustymi rękoma – zawołał wzruszony profesor.

    Należy chyba porzucić wszelką nadzieję, by Jo kiedykolwiek nauczyła się właściwi zachowywać, bo na te słowa wsunęła po prostu obie dłonie w jego ręce, szepcząc czule:

    – Teraz twoje ręce nie są już puste.

  6. (...) czasami zachowanie kobiety, oznacza coś zupełnie przeciwnego, niż świadczą pozory.

  7. (…) serca, podobnie jak kwiaty, muszą same się otworzyć.

  8. Być kochaną i wybraną przez dobrego mężczyznę to najlepsza i najsłodsza rzecz, jaka może spotkać kobietę.

  9. Mam takie uczucie, jakby po prostu nie było mi przeznaczone długie życie. Nie jestem taka jak wy wszystkie. Nigdy nie snułam planów na przyszłość, nigdy nie myślałam o zamążpójściu. Zawsze widziałam siebie tylko jako małą, głupiutką, drepczącą po domu Beth, z której jedynie tam był jakiś pożytek. Nigdy nie chciałam odejść z domu i teraz najtrudniejsze jest właśnie to, że muszę was wszystkich opuścić. Nie boję się, ale jestem pewna, że będę za wami tęsknić nawet w Niebie.

  10. (...) małżeństwo o połowę zmniejsza twoje prawa, a podwaja obowiązki.

  11. Piętnastoletnia Jo była bardzo wysoka, chuda i smagła i przypominała źrebię, gdyż zdawało się, że nigdy nie wiedziała, co zrobić ze swoimi długimi kończynami, które wciąż jej zawadzały. Miała zdecydowane usta, komiczny nos i bystre szare oczy, które wydawały się wszystko dostrzegać i były kolejno to groźne, to wesołe, to znów zamyślone. Długie, gęste włosy były jedynym atutem jej urody, ale zazwyczaj upychała je w siatkę, żeby jej nie przeszkadzały. Jo miała okrągłe ramiona, duże stopy i ręce, rozwichrzone stroje i skrępowany wygląd dziewczyny, która gwałtownie zmieniała się w kobietę i nie lubiła tego.

  12. Laurie sądził, że mimo wszelkich wysiłków, by zapomnieć, jego miłość do Jo trwać będzie całe lata, tymczasem, ku swemu wielkim zdziwieniu, odkrywał teraz, że z każdym dniem coraz lżej znosił ten wielki zawód miłosny. Z początku złościł się sam na siebie i nie potrafił tego zrozumieć, ale serce bywa przekorne, a czas też robi swoje, nawet wbrew naszej woli. Serce Lauriego przestało krwawić, rana goiła się z zaskakującą go szybkością i nagle odkrył, że zamiast starać się zapomnieć, robi teraz wszystko, by pamiętać.