Cytaty
6 września 2012 roku na zawał serca zmarł 56-letni profesor Jerzy Urbanowicz, matematyk i kryptograf, szef wydziału kryptograficznego Służby Kontrwywiadu Wojskowego stworzonej przez Antoniego Macierewicza po rozwiązaniu Wojskowych Służb Informacyjnych.
s. 202
Książka jest próbą opisania unikalnej w skali świata katastrofy. Podjąłem się jej przygotowania – z racji swojej dziennikarskiej misji – przede wszystkim z myślą o czytelnikach niemieckich, którzy powinni zdawać sobie sprawę z wagi wydarzeń niezbyt odległych w czasie i bardzo bliskich granic Republiki Federalnej.
s. 9
Ale widzieliśmy w pobliżu lotniska co najmniej pięć różnych rosyjskich służb: żołnierzy zawodowych, milicję, OMON i inne jednostki specjalne, około 300–400 osób. Później okazało się, że w tym samym czasie wszystkim zwykłym żołnierzom zabrano telefony. O 8:00, czyli przed lądowaniem samolotu z prezydentem, skonfiskowano im komórki, a także kamery. Potwierdzają to protokoły przesłuchań, którymi dysponujemy.
s. 130
Już następnego dnia po katastrofie zaczął się systematyczny demontaż samolotu, niepoprzedzony jakąkolwiek dokumentacją części wraku, która byłaby niezbędna do przeprowadzenia późniejszych rekonstrukcji.
s. 150
Artur Wosztyl: „Nie mogę odpowiedzieć na to pytanie”. „Czy ma to związek z wybuchami?” – pytałem dalej. Milczenie. Później przyznał, że się obawia, iż spotka go podobny los jak Remigiusza Musia, 42-letniego technika pokładowego, który według oficjalnych informacji miał popełnić samobójstwo. 28 października 2012 roku Muś został znaleziony martwy w swojej piwnicy. Zdaniem prokuratury odebrał sobie życie, choć wiadomo, że planował wspólny wyjazd z rodziną na zbliżający się weekend.
s. 132
15 października zmarł były wiceminister transportu Eugeniusz Wróbel. Jak wykazało śledztwo, zamordował go syn, a następnie rozczłonkował ciało ojca piłą łańcuchową. Syn został uznany za niepoczytalnego i skierowany do zakładu psychiatrycznego. Wcześniej jednak nie wykazywał objawów choroby psychicznej, a w pokoju, w którym miał dokonać tej strasznej zbrodni, nie znaleziono śladów krwi. Eugeniusz Wróbel uchodził za jednego z wybitniejszych ekspertów z zakresu nawigacji satelitarnej dla lotnictwa i systemów sterowania lotem. Wcześniej stwierdził publicznie, że zdarzenia w Smoleńsku nie sposób określić mianem zwykłej katastrofy.
s. 202
Gdy polski premier 7 kwietnia 2010 roku leciał do Smoleńska, na tamtejszym lotnisku wojskowym z powodu często pojawiającej się mgły, specjalnie ustawiono radar precyzyjnego podejścia PAR. Tymczasem przed lądowaniem tupolewa 10 kwietnia naoczni świadkowie zauważyli, że dostarczonego trzy dni wcześniej systemu PAR już nie było, a żołnierze manipulowali przy światłach podejścia i latarniach lotniskowych; w dodatku nie funkcjonowała część oświetlenia pasa do lądowania. Prokuratura wojskowa nie zażądała wyjaśnień w tej sprawie.
s. 282
22 grudnia 2009 roku Awiakor przekazał polskiemu Ministerstwu Obrony Narodowej pierwszego tupolewa po generalnym remoncie. Był to samolot, którym polski prezydent leciał 10 kwietnia 2010 roku do Smoleńska. W dniu, w którym maszyna ta wróciła z Samary do Warszawy, znaleziono zwłoki Grzegorza Michniewicza, dyrektora kancelarii tajnej premiera Donalda Tuska, posiadającego dostęp do tajemnic NATO o najwyższej klauzuli tajności. Według ustaleń prokuratury miał on popełnić samobójstwo. Pozostały jednak wątpliwości, ponieważ 23 grudnia Michniewicz planował wspólny, bożonarodzeniowy wyjazd z żoną i dziećmi. Wydaje się zatem, że decyzję o samobójstwie musiał podjąć „spontanicznie”.
s. 119
Niemiecki wywiad BND w swoim dokumencie z kwietnia 2010 roku pisał: „W momencie swojej śmierci Lech Kaczyński pozostawił cały szereg niepodpisanych nowelizacji ustaw i umów handlowych. Wartość jednej z takich niepodpisanych umów opiewała na dziesiątki miliardów euro, co dla polskich organów bezpieczeństwa musiało rodzić pytanie: czy polski prezydent musiał umrzeć z powodu rosyjskiego gazu? W sierpniu 2009 roku współpracownicy Putina i Tuska po raz pierwszy doszli do akceptowalnego dla «obu stron» projektu umowy na dostawy gazu, który jednak chwilowo został wstrzymany. Z niewyjaśnionych do dziś powodów”.
s. 279
Zdaniem profesora Andrzej Ziółkowskiego z Instytutu Podstawowych Problemów Techniki PAN wiele deformacji fragmentów wraku odpowiada typowym zniekształceniom powstającym w przypadku eksplozji. W swoich badaniach naukowiec skoncentrował się na znalezionych fragmentach metalowych i doszedł do wniosku, że główną przyczyną katastrofy była eksplozja na pokładzie samolotu, gdy ten znajdował się jeszcze w powietrzu.
s. 271
6 czerwca 2010 roku tragicznemu wypadkowi uległ profesor Marek Dulinicz. Stał on na czele grupy archeologów, która wybierała się do Smoleńska, by na miejscu katastrofy szukać nieodnalezionych do tej pory fragmentów wraku.
s. 201
Jednak wiele przesłanek przemawia za tym, że na pokładzie samolotu mogło dojść do jednej lub kilku eksplozji. Należy w tym miejscu przypomnieć raport BND z marca 2014 roku. W dokumencie tym utrzymywano, że zlecenie zamachu na Tu-154M pochodziło „bezpośrednio” od wysokiego rangą polskiego polityka i było skierowane do generała FSB Jurija D. „Nie udało się ustalić, kiedy i gdzie do tego doszło”.
s. 250
Decyzja Władimira Putina, by traktować samolot lotnictwa państwowego z prezydentem RP na pokładzie jako statek powietrzny cywilny, dała rządowi Rosji niemal wyłączny nadzór nad badaniem katastrofy. Tym samym eksperci i śledczy z Polski byli w swoich działaniach całkowicie zdani na łaskę Rosji, co wywołało wielki niepokój w polskich organach bezpieczeństwa.
s. 289
Przeinaczenia i kłamstwa jako strategiczne elementy rosyjskiej polityki wewnętrznej i zewnętrznej nadal mają swoją kontynuację.
s. 114
To już wszystkie cytaty.
14 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne



