Chaber wybiegł zza magazynu bez namysłu, dopadł porucznika i usiadł przed nim, nawet go nie wystawiając… — Joanna Chmielewska

Chaber wybiegł zza magazynu bez namysłu, dopadł porucznika i usiadł przed nim, nawet go nie wystawiając. Spojrzał na swoją panią z takim wyrazem pyska, jakby pytał, czy uważa go za głupiego. Już dawno przecież wie, kto to jest porucznik.

s. 241Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0