Jerzy Edigey
Cytaty
Bogactwem adwokata są jego znajomości. Nikt nie powierza sprawy takiemu prawnikowi, o którym nic nie słyszał.
Teraz proponuję, żebyśmy zmienili lokal. Pojedziemy do „Kongresowej”. Tam jest strip-tease.
W świecie pieniądza panują takie stosunki, że kto nie je obiadu, sam jest obiadem.
Spółka została zawarta na zasadzie: on miał pieniądze, a pozostali wspólnicy doświadczenie. Wkrótce było odwrotnie.
(…) mężczyzna nie powinien odmawiać kobiecie tej małej grzeczności. Nawet wówczas, kiedy tą kobietą jest Japonka i ma dość krótkie nogi.
(…) jasny blondyn o niebieskich oczach i rysach godnych zachwytu rasisty spod znaku Himmlera.
Warszawa brawurowo przeleciała przez Marszałkowską i gnała Alejami Jerozolimskimi. Na skrzyżowaniu z Nowym Światem jak zwykle był korek, ale kierowca poradził sobie. Pojechał po torach tramwajowych i przez sam środek ronda.
Ryzyko jest w każdym interesie. Nawet przy przechodzeniu przez jezdnię. W Szczecinie bodaj większe niż w Nowym Jorku, bo wasi szoferzy nie lubią zwalniać przed skrzyżowaniami i przed zebrami.
Sierpuchow musiał przyznać, że „SzanghajPkinuSoplicy” ubywało w butelce, nastrój także stawał się coraz weselszy i coraz bardziej rodzinny.
(…) nawet najpiękniejsza i najbardziej uczynna kochanka nie może przecież zastąpić mężczyźnie pieniędzy.
Zjawiła się w komendzie ubrana w przepisowy mundur i zameldowała się zwierzchnikowi zgodnie ze wszystkimi wymogami regulaminu. Sylwetka szczupłej, zgrabnej dziewczyny doskonale się prezentowała w opinającym ją uniformie, spódniczka zaś (trzy palce nad kolano) pokazywała zgrabną nogę. Ciemne rajstopy uwydatniały zgrabną łydkę.
Pomysł jest nieraz ważniejszy od pracy. Za pomysł się płaci.










