Sto wieków dźwigam na swoich barkach. Ciężko mi. O jakże ciężko. A przecież na razie dźwigać muszę. Chcę i… — Jankiel Wiernik
Sto wieków dźwigam na swoich barkach. Ciężko mi. O jakże ciężko. A przecież na razie dźwigać muszę. Chcę i muszę. Ja, który widziałem zagładę trzech pokoleń, żyć muszę dla przyszłości. Świat cały musi się dowiedzieć o bezeceństwach tych barbarzyńców. Wieki i pokolenia muszą ich potępiać.
s. 12Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Dzień, w którym po raz pierwszy ujrzałem jak do budynku śmierci doprowadzają dzieci, kobiety i mężczyzn przyprawił mnie prawie o obłęd. Wyrywałem sobie włosy z głowy i wylewałem gorzkie łzy rozpaczy. Najwięcej cierpiałem patrząc na dzieci przy matkach lub samotne, które nie zdawały sobie sprawy z tego, że pasmo ich krótkiego życia urwie się za kilka minut wśród największych męczarni.
s. 17
Do najdoskonalszych ustrojów należy ustrój niemiecki. Urzędy i urzędy. Działy i poddziały. A najważniejsze, że wszędzie odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu. Gdzie konieczna jest bezwzględna stanowczość i ostateczna zagłada „elementów złych i przewrotnych”, tam są wielcy patrioci, którzy wykonywują wszystko.
s. 19
Bardzo często budzę się w nocy ze strasznym jękiem. Koszmarne widziadła przerywają mi tak pożądany sen. Widzę tysiące kościotrupów, wyciągających do mnie swe trupie ręce, prosząc o życie i litość. A ja oblany kroplistym potem, czuję się niemocen pomóc. Zrywam się wtedy, przecierając oczy i cieszę się, że jest to jedynie sen.
s. 12

