Ktoś płakał głośno. Czy to byłem ja?
s. 181
Nikt nie ustrzeże pustego domu [...].
s. 80
[...] matka nie była moim wymysłem ani wynalazkiem sióstr, a jednak wciąż od nowa wyobrażałem ją sobie i zarazem odrzucałem.
s. 34
Jestem taka zmęczona, leżąc tutaj i nic nie robiąc przez cały dzień.
s. 70
Wszystkie cytaty z tej książki