Franz Kafka
Cytaty
[...] nie znając oskarżenia i jego możliwych następstw, należało odtworzyć sobie w pamięci całe życie oraz przedstawić je i z wszystkich stron rozpatrzyć w jego najdrobniejszych czynach i zdarzeniach. [...] jakże smutna to była praca!
Sprawiedliwość musi spoczywać, inaczej chwieje się waga i sprawiedliwy wyrok staje się niemożliwy.
Moja niewinność nie upraszcza sprawy [...]. Chodzi tu o różne subtelności, w które sąd wnika. W końcu jednak wywleka skądś, gdzie pierwotnie nic nie było, jakąś wielką winę.
Jeżeli namaluję tu jednego przy drugim wszystkich sędziów i pan będzie się przed tym płótnem bronił, więcej pan wskóra niż przed prawdziwym sądem.
Istnieją trzy możliwości, mianowicie: prawdziwe uwolnienie, pozorne uwolnienie i przewleczenie.
Żaden akt nie ginie, nie ma u sądu zapomnienia.
Jak może być człowiek w ogóle winny? Przecież wszyscy jesteśmy tu ludźmi, jeden jak drugi.
„Prawdziwe sformułowanie jakiejś rzeczy i niezrozumienie tej samej rzeczy w zupełności się nie wykluczają”.
Smutne zapatrywanie [...]. Z kłamstwa robi się istotę porządku świata.
Jestem wdzięczny za to, że dano mi na tę drogę tych półniemych, nic nie rozumiejących panów i że mnie samemu pozostawiono, abym powiedział sobie o tym, co nieuchronne.
Logika jest wprawdzie niewzruszona, ale człowiekowi, który chce żyć, nie może się ona oprzeć.
„Jak pies” powiedział do siebie: było tak, jak gdyby wstyd miał go przeżyć.

