Więcej z tej książki
[...] parę razy mówi głośno: „ty zawsze ja nigdy! ty zawsze ja nigdy” - aby ją przekrzyczeć, ponieważ jest oczywiste, że ten argument choć mglisty zawsze jest prawdziwy, a kto mówi głośniej, ten każdą utarczkę słowną z łatwością wygrywa.
s. 67

