Dariusz Baliszewski
Cytaty
Trudno przyjąć, że nie rozumiał ofiary Katynia, trudno przyjąć, że o nich wszystkich, zamordowanych w laskach katyńskich, nie pamiętał. A jednak odmówił. Być może on także rozumiał szczególną logikę Katynia, miejsca świętego dla każdego Polaka i miejsca gorzkiego, bolesnego wstydu dla każdego Rosjanina.
s. 48
Do dzisiaj nikt z historyków nie potrafi podać rzeczywistych polskich strat w bitwie w dolinie Mierei, niesłusznie zwanej bitwą pod Lenino, którego Polacy ani nie zdobywali, ani nie bronili
s. 276
Para Polaków trzymających się za ręce podczas długich spacerów.
s. 175
Co żołnierz polski myślał, kiedy wcielano go do armii niemieckiej w pierwszej wojnie światowej, do Wehrmachtu czy do armii carskiej lub czerwonej. Co myślał, kiedy gnano go pod Lenino, do walki bez amunicji, czy jak pod Monte Cassino, pod górę, bez wsparcia artylerii czy lotnictwa. Co myślał kopiąc tysiące, dziesiątki i setki grobów dla swych kolegów i przyjaciół, którzy mogliby żyć, gdyby nie głupie, krwawe i niepotrzebne rozkazy kiepskich polityków i kiepskich dowódców.
s. 49
Niemcy długo przed ujawnieniem grobów katyńskich znali prawdę, [...] pierwsze prace ekshumacyjne przeprowadzano na Kozich Górach [...] już na jesieni 1942.
s. 260
Jest wielkim pytaniem, dzisiaj już europejskiej, wspólnej historii, dlaczego kraje związane z Polską sojuszem i udzielające Polsce gwarancji pomocy nie powiadomiły swego sojusznika o [...] faktach, zasadniczej przecież wagi politycznej i wojskowej"[...].
s. 234
"Aniołem" została [...] dopiero pod koniec lat dziewięćdziesiątych, gdy kilka dziewczynek z Kansas w Ameryce, wzruszonych gdzieś przeczytaną jej historią, napisało sztukę Życie w słoiku [zob.: ang. "Life in a Jar"https://irenasendler.org/about-the-project/ - dostęp: czw, 10 paź 2024, 14:43:09]
s. 178
Czy podobne rozwiązanie było możliwe także na lewym brzegu Wisły? Najpewniej tak. Jak wynika z zeznań gen. Ericha von dem Bacha-Zelewskiego, składanych w 1946 roku przed polskim prokuratorem w Norymberdze, już od połowy sierpnia podejmował on wielokrotne próby dotarcia do dowództwa powstania z propozycjami kapitulacyjnymi. Bez żadnej odpowiedzi z polskiej strony.
s. 339
[...] polski organizm państwowy jest bowiem o wiele mocniejszy i zdrowszy zarówno w sensie swojego potencjału ekonomicznego, jak i zwartości etnicznej od Polski 1939 roku.
s. 326
Misja Salamandra [...] chyba największa polska awantura polityczna lat wojny i jedna z największych i najdziwniejszych zagadek najnowszej historii.
s. 300
Kondukt kata Warszawy przesuwał się pod oknami 'Bristolu' przez około 5 minut, co daje wyobrażenie o skali niemieckiej demonstracji.
s. 319
Anders zdecydował może w ciągu 10 minut, może mniej, może więcej, ale podjął decyzję samowolnie, samodzielnie poza Naczelnym Wodzem, co jest już wystarczającym powodem do usunięcia go ze stanowiska. Kiedy mąż mój się o tym dowiedział - opowiadała po latach Jadwiga Sosnkowska, żona gen. Kazimierza Sosnkowskiego- pierwszą reakcją jego było: wyrzucić Andersa! Wyrzucić natychmiast i z trzaskiem, i pojechł do Włoch...
s. 295

