[...] doświadczalnie stwierdziłem, że jestem jak woda rzeki, odbijająca zmienne kolory brzegów między którymi… — Czesław Miłosz
[...] doświadczalnie stwierdziłem, że jestem jak woda rzeki, odbijająca zmienne kolory brzegów między którymi płynie, burze, obłoki, błękit nieba, sama bezbarwna.
s. 103
Więcej z tej książki
Wierzę, że Matka Boska ukazała się w Lourdes i Fatima. Ale o wiele trudniej jest wierzyć w rządy Pana Boga nad światem.
Lubiłem twoją aksamitną yoni, Annalena, długie podróże w delcie twoich nóg.
Dążenie w górę rzeki do twego bijącego serca przez coraz dziksze prądy sycone światłem chmielu i czarnych powojów.
I naszą gwałtowność i triumfalny śmiech i pośpieszne ubieranie się w środku nocy żeby iść kamiennymi schodami górnego miasta.
Nie tylko serdecznie lubiły się nasze skóry. I genitalia nasze, jakby dla siebie stworzone.

