Kto się bawi ogniem, poparzy sobie palce. — Arthur Conan Doyle
Kto się bawi ogniem, poparzy sobie palce.
Umierający dedektyw · s. 59
Więcej z tej książki
[...] patrzył [...] na poły z przerażeniem, na poły z nadzieją, jak ktoś, kto nie wie, czy jest u progu szczęścia czy katastrofy.
Błękitny karbunkuł · s. 135
Klejnoty są ulubioną przynętą diabła.
Błękitny karbunkuł · s. 128
[...] każdy cenny klejnot przyciąga do siebie zbrodnię.
Błękitny karbunkuł · s. 128

