A gdy się pocieszysz (zawsze się w końcu pocieszamy), będziesz zadowolony z tego, że mnie znałeś. Będziesz… — Antoine de Saint-Exupéry
A gdy się pocieszysz (zawsze się w końcu pocieszamy), będziesz zadowolony z tego, że mnie znałeś. Będziesz zawsze moim przyjacielem. Będziesz miał ochotę śmiać się ze mną. Będziesz od czasu do czasu otwierał okno – ot, tak sobie, dla przyjemności. Twoich przyjaciół zdziwi to, że śmiejesz się, patrząc na gwiazdy. Wtedy im powiesz: „Gwiazdy zawsze pobudzają mnie do śmiechu”. Pomyślą, że zwariowałeś. Zrobiłem ci brzydki figiel.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Lecz jestem człowiekiem poważnym.
- Jeśli mam szal, to mogę owinąć nim szyję i zabrać go ze sobą. Jeśli mam kwiat, mogę go zerwać i zabrać ze sobą. A ty nie możesz zrywać gwiazd.
- Nie, lecz mogę je umieścić w banku.
- Co to znaczy?
- To znaczy, że ilość mych gwiazd zapisuje na kawałku papieru. Następnie zamykam ten papier na klucz w szufladzie.
- I to wszystko?
- To wystarczy. "To zabawne - pomyślał Mały Książę. - To poetyczne. Ale to nie jest zbyt poważne".
Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś.

