[...] diabeł pomimo całej swej wynalazczości powtarzał dzień w dzień ten sam schemat. — Władimir Nabokow
[...] diabeł pomimo całej swej wynalazczości powtarzał dzień w dzień ten sam schemat.
Część pierwsza, 12 · s. 56
Więcej z tej książki
Kiedy panna młoda jest wdową, a pan młody wdowcem; kiedy ona mieszka w Znamienitej Mieścinie od niespełna dwóch lat, a on od niespełna miesiąca; kiedy Monsieur chce jak najszybciej mieć za sobą całe to cholerstwo, a Madame z wyrozumiałym uśmiechem ulega; wtedy, czytelniku, ślub bywa na ogół „cichy”.
Część pierwsza, 18 · s. 74
Jakie dziwne jest życie! Spieszno nam odtrącić ten właśnie palec losu, o którego względy zamierzaliśmy się starać.
Część pierwsza, 12 · s. 56

