Więcej z tej książki
Porzuconą kobietę zawsze można rozpoznać, przynajmniej ja potrafię. Wyglądała na bardziej nagą, niż gdyby zrzuciła z siebie całe ubranie.
wypowiada Pani Thomsen · Rozdział 2 · s. 16
W wielkiej miłości najbardziej zdumiewa to, że pragnie ona być eksponowana i oglądana, jakby wszystko, co robi dwoje szczęśliwych ludzi, wymagało uwagi całego świata.
Rozdział 1 · s. 8
W każdym czystym i nowym początku istnieje [...] coś, co wywołuje w człowieku chęć rozwalenia tej delikatnej budowli albo przynajmniej wprowadzenia nieporządku wśród kamieni, ażeby budynek mógł dalej rosnąć krzywo, nieidealnie i już nikogo nie raził w oczy.
Rozdział 1 · s. 7

