Stephenie Meyer
Cytaty
– Czy po wyjeździe wampirów nie mogłaś dla odmiany zaprzyjaźnić się z paroma ludźmi?
Po raz pierwszy od czterech miesięcy nie wiedziałam, co może mi się przytrafić nazajutrz.
Żyłam bez celu, a więc tak, jakby mnie nie było.
– Życie jest skomplikowane – westchnęłam.
– Tak – mruknął. – A dziewczyny okrutne.
– Nie wiem, czy zauważyłaś, babciu, ale mój chłopak trochę iskrzy się w słońcu. Proszę, nie zwracaj na to uwagi. To nic takiego, on tak już ma…
– Musisz wiedzieć, że nie jesteś pępkiem świata. – (Dla innych. Dla mnie tak – dodałam w myślach).
Jedyna ludzka istota z którą kiedykolwiek szczerze się zaprzyjaźniłam…
Okazała się nie być ludzką istotą.
Byłam jak opuszczony dom – skażony dom – w którym przez cztery długie miesiące nie dało się zupełnie mieszkać. Teraz sytuacja nieco się polepszyła – w najbardziej reprezentacyjnym pokoju przeprowadzono remont – ale to był tylko jeden pokój.
Tak, ból w końcu się pojawił. (…) Wydawało mi się, że wyrwano mi z ciała wszystkie najważniejsze organy, że mój tułów to jedna wielka rana o poszarpanych brzegach, pulsująca, niegojąca się mimo upływu czasu.
Byłam bezsilna, bezbronna. Nie miałam gdzie się schować. Nie miał mi kto pomóc.
– Usiłuję… – zmienił pozycję, żeby nie stracić równowagi. – Usiłuję dotrzymać swojej obietnicy.
Potrząsnęłam głową, żeby otrzeźwieć. To musiał być sen.
– Kiedy to mi obiecałeś, że popełnisz samobójstwo, rzucając się z naszego świerka?
Za bardzo go kochałam, a miłość nie rządziła się zasadami logiki.

