[...] prowadzenie rozmowy z dwulatkiem przypominało nieco grę w karty z szaleńcem; karty pojawiają się i… — Stephen King
[...] prowadzenie rozmowy z dwulatkiem przypominało nieco grę w karty z szaleńcem; karty pojawiają się i znikają, a człowiek gubi się w tym chaosie.

