Zielone Cytaty

Ostatnio dodane

Najnowsze cytaty z książek w kolekcji Zielone Cytaty — fragmenty dodane przez czytelników, każdy z autorem, książką i stroną, z której pochodzi.

  1. Ach, zniewagi są najczęstszą nagrodą za dobrze wykonaną pracę!

    wypowiada Azazello · Część druga: 30. Czas już! Czas! · s. 428

  2. Oczywiście, ludzie ograbieni ze wszystkiego, jak my oboje, szukają ratunku u sił nadprzyrodzonych!

    wypowiada Mistrz · Część druga: 30. Czas już! Czas! · s. 425

  3. Zbyt mnie straszyli i teraz niczym już przestraszyć nie są w stanie.

    wypowiada Mistrz · Część druga: 30. Czas już! Czas! · s. 424

  4. Ach, messer, moja żona, gdybym ją tylko miał, dwadzieścia razy mogła zostać wdową!

    wypowiada Behemot · Część druga: 29. Przesądzone zostają losy mistrza i Małgorzaty · s. 419

  5. Mówimy, jak zawsze, różnymi językami [...]. Ale rzeczy, o których mówimy, nie ulegną od tego zmianie, prawda?

    wypowiada Woland · Część druga: 29. Przesądzone zostają losy mistrza i Małgorzaty · s. 417

  6. Dostojewski jest nieśmiertelny!

    wypowiada Behemot · Część druga: 28. Ostatnie przygody Korowiowa i Behemota · s. 409

  7. Nie ma dokumentu, więc nie ma i człowieka.

    wypowiada Korowiow (Fagot) · Część druga: 24. Wydobycie mistrza · s. 337

  8. Nie wiadomo dlaczego wszyscy mówią do kotów „ty”, choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

    wypowiada Behemot · Część druga: 24. Wydobycie mistrza · s. 336

  9. [...] rękopisy nie płoną [...]

    wypowiada Woland · Część druga: 24. Wydobycie mistrza · s. 334

  10. [...] niech pani nigdy nikogo i o nic nie prosi! Nigdy i o nic, tych zwłaszcza, którzy są od pani potężniejsi. Sami zaproponują, sami wszystko dadzą.

    wypowiada Woland · Część druga: 24. Wydobycie mistrza · s. 328

  11. [...] czyż ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.

    wypowiada Behemot · Część druga: 24. Wydobycie mistrza · s. 321

  12. To fakt. A fakty to najbardziej uparta rzecz pod słońcem.

    wypowiada Woland · Część druga: 23. Wielki bal u szatana · s. 317