Więcej z tej książki
[...] jego wiek - rozpięty gdzieś między czterdziestką a pięćdziesiątką. Wygląda na człowieka, który niedawno uświadomił sobie, że nie różni się zbytnio od innych, czyli można powiedzieć: osiągnął swego rodzaju oświecenie.
[...] nikt nie nauczył nas się starzeć, nie wiem, jak to jest. Gdy jesteśmy młodzi, wydaje nam się, że ta choroba dotyka zawsze tylko innych.
Opisać Boga i jego intencje to tak, jakby ryba próbowała opisać wodę, w której pływa.

