Nikos Kazantzakis
Cytaty
W naszej jaźni gnieżdżą się ponure, mordercze siły, złowrogie popędy do zabijania, niszczenia, nienawiści i gwałtu. Jedynie sztuka, jak czarodziejska fujarka, potrafi nas od nich uwolnić.
wypowiada Narrator · 12 · s. 142
W religiach, które utraciły moc wiary, bogowie stają się tylko figurami retorycznymi, ornamentami dla ludzkiej samotności lub obrazami zdobiącymi ściany.
wypowiada Narrator · 12 · s. 141
Oto prawdziwe szczęście! Nie mieć innych pragnień poza pracą, harować jak wół z dala od ludzi! Nie potrzebować ich, a mimo to kochać!
wypowiada Narrator · 10 · s. 126
Życie w odróżnieniu od śmierci jest pasmem kłopotów [...]. Wiesz, co znaczy żyć? Popuszczać pasa i szukać guza.
wypowiada Aleksy Zorba · 8 · s. 108
Cóż znaczy [...] ojczyzna i obowiązek? [...] nie znaczą nic, ale w imię tego nic chętnie oddamy życie!
wypowiada przyjaciel narratora powieści · 8 · s. 101
Moje radości [...] są wielkie, właśnie dlatego, że zwyczajne.
s. 98
Serce mi się rozdarło na dwie połowy, ale szybko się zrosło. Widziałeś pewnie żagle pełne czerownych, żółtych i czarnych łat, zszyte grubymi nićmi, żagle, których nie rozerwie nawet najsilniejszy sztorm. Takie jest moje serce. Pełne dziur i pełne łat. Niezwyciężone.
s. 95
Rzadko szczęście odczuwamy wtedy, kiedy jest naszym udziałem. Dopiero gdy przeminie, spoglądamy wstecz i nagle pojmujemy - niekiedy ze zdumieniem - jak bardzo byliśmy szczęśliwi.
s. 73
Nawet największy z proroków nie mógł zaofiarować ludziom nic więcej niż hasło, im mniej konkretne - tym większy prorok.
s. 69
Stary świat jest uchwytny, trwały, żyjemy na nim i walczymy z nim w każdej minucie - on istnieje. Świat przyszłości jeszcze się nie narodził, jest jeszcze nieuchwytny, płynny, zbudowany jak ze światła, z którego utkane są nasze marzenia, jest jak obłok unoszony przez gwałtowne wichry - miłość, nienawiść, wyobraźnię, los szczęścia, Boga.
s. 69
Zostaw ludzi w spokoju, szefie, nie staraj się otwierać im oczu. Gdybyś im otworzył - cóż by zobaczyli? Własną nędzę! Niech więc mają oczy zamknięte... I niech dalej śnią!
s. 69
Na szczyt mogą prowadzić dwie równie strome i ryzykowne ścieżki. Działać tak, jakby śmierć nie istniała, i działać, myśląc w każdej chwili o śmierci, to chyba to samo [...].
s. 43

