Muszę sobie zagwarantować w testamencie, żeby nikt nigdy nie mówił o mnie „nieboszczka” (…). Cóż to za… — Monika Szwaja
Muszę sobie zagwarantować w testamencie, żeby nikt nigdy nie mówił o mnie „nieboszczka” (…). Cóż to za okropne słowo. Nawet po śmierci by mnie denerwowało.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
– W naszym wieku nie bywa się już lesbijkami, drogi chłopcze – mawiała Bianka. – W naszym wieku płeć w ogóle zanika. Jesteśmy rodzaju nijakiego.
– Mów za siebie – sarkała zazwyczaj w takich przypadkach Lena. – Jesteś starsza o dziesięć lat. Bądź sobie obojnakiem, jeśli chcesz, ja tam jestem damą. Może trochę starą, ale zawsze!
– W pokoju ciotki Bianki mogą spać?
– Oczywiście, jeśli tylko chcą, niech śpią. A co, myślisz, że przyjdzie ich straszyć?
(…) Zosia Czerwonka była naładowana kompleksami po same uszy.

