[…] z ksiąg rachunkowych mojego ojca nauczyłam się, że wolny rynek jest jak delikatny system nerwowy… — Margaret Thatcher
[…] z ksiąg rachunkowych mojego ojca nauczyłam się, że wolny rynek jest jak delikatny system nerwowy - błyskawicznie reaguje na sygnały i wydarzenia z całego świata, by zaspokajać ciągle zmieniające się potrzeby ludzi różnych narodowości, różnych klas społecznych i różnych wyznań. Państwo, które dysponuje znacznie mniejszym zasobem pewnych informacji […] błądzi w ciemności i bardziej utrudnia, niż usprawnia funkcjonowanie rynku.
Wstęp · s. 24
Więcej z tej książki
Być premierem, znaczy walczyć samotnie. I w pewnym sensie dobrze, że tak jest: w tłumie przecież nie można być przywódcą.
Rozdział I: Mieszkanie nad sklepem · s. 35
Niezmiennie pytano mnie, jak się czuję jako kobieta premier. Odpowiadałam wówczas: — Nie wiem, nigdy nie byłam mężczyzną.
Rozdział I: Mieszkanie nad sklepem · s. 30
Musimy raz na zawsze przestać mówić ludziom, jakie powinni mieć ambicje i jak trzeba je realizować. Przecież to zależy od nich.
Wstęp · s. 27

