Mąż Mańki był wesołym człowiekiem. Kiedy urodził im się syn i pojechał do szpitala po żonę i dziecko, to… — Katarzyna Grochola

Mąż Mańki był wesołym człowiekiem. Kiedy urodził im się syn i pojechał do szpitala po żonę i dziecko, to wyszła pielęgniarka z zawiniątkiem i zapytała czyj to syn.

A on powiedział:

– Kocyk jest mój…

Mężczyzna zawsze rozpozna swoje dziecko po kocyku.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0