Zdaje mi się, że to wzmożenie, to potworne zagęszczenie przeżycia wobec nawet (czy właśnie)… — Józef Czapski
Zdaje mi się, że to wzmożenie, to potworne zagęszczenie przeżycia wobec nawet (czy właśnie) najobojętniejszego, najbanalniejszego zjawiska, to odkrycie, że ono – więcej – że malarz odkrywa je jak jakieś ens realissimum – to jest właśnie istotą malarstwa i jego sensem.
s. 386Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Ilość wolno i trzeba podnosić, ale jedynie wtedy, gdy jakości się przez to nie obniża.
s. 99
Sztuka nie może być kierowana, bo przestaje być sztuką, nie może być popędzana, nie tylko batem hitlerowskim czy nahajką sowiecką, ale nawet zbyt apodyktycznym pouczaniem krytyków.
s. 145
Może rzeczywiście ratunkiem człowieczeństwa jest wierność pewnej wizji wbrew rzeczywistości, żeby człowiek poraniony i skatowany miał ojczyznę, do której by mógł wrócić, ojczyznę „czystych” radości, nauki i sztuki.
s. 145

