W pewnym momencie życie sadza nas u szczytu stołu na miejscu naszych rodziców i nagle jesteśmy odpowiedzialni… — Jonathan Carroll
W pewnym momencie życie sadza nas u szczytu stołu na miejscu naszych rodziców i nagle jesteśmy odpowiedzialni za ich „nakarmienie”, podczas gdy dotąd było odwrotnie. To wzruszająca i naprawdę kłopotliwa chwila i dopiero po jakimś czasie rozpoznajemy jej charakter.
s. 51
Więcej z tej książki
Nie podoba mi się świat, gdzie „właściwe” zdarza się tak rzadko, że uważamy je za „uprzejmość”.
s. 26
Zapytałam dziecko niosące świeczkę: — Skąd pochodzi to światło?
Chłopczyk natychmiast ją zdmuchnął. — Powiedz mi, dokąd teraz odeszło — odparł. — Wtedy ja powiem ci, skąd pochodzi.
s. 186
Czy możemy poznać samych siebie nie usłyszawszy, co inni o nas myślą?
s. 198

