W pewnym momencie życie sadza nas u szczytu stołu na miejscu naszych rodziców i nagle jesteśmy odpowiedzialni… — Jonathan Carroll
W pewnym momencie życie sadza nas u szczytu stołu na miejscu naszych rodziców i nagle jesteśmy odpowiedzialni za ich „nakarmienie”, podczas gdy dotąd było odwrotnie. To wzruszająca i naprawdę kłopotliwa chwila i dopiero po jakimś czasie rozpoznajemy jej charakter.
s. 51
Więcej z tej książki
Zapytałam dziecko niosące świeczkę: – Skąd pochodzi to światło? Chłopczyk natychmiast ją zdmuchnął. – Powiedz dokąd teraz odeszło – odparł. – Wtedy ja powiem ci, skąd pochodzi.
Życie jest już wystarczająco skomplikowane. Nie trzeba żadnych kryminałów czy krzyżówek, żeby znaleźć sobie zajęcie.
Przy pomocy prezentów łatwo jest zdobyć serce dziecka.

