Jerzy Pilch
Cytaty
Kobiecie trzeba umożliwić publikację, ponieważ w poczuciu krzywdzącego niespełnienia gotowa popaść w kurestwo.
Pan Bóg nie jest telegrafistą albo zawiadowcą, co wysyła czytelne sygnały albo komunikaty.
Chlanie wódy jest tematem tak kreatywnym, że w każdej chwili powstać może jakaś fundamentalna kwestia.
Gdziekolwiek oblicze swe obrócisz, którąkolwiek ze ścieżek wiodących przez grzęzawiska wybierzesz, wszędy natknąć się możesz na anioła z mieczem ognistym, i przemówi anioł do ciebie (a głos jego będzie jako głos wielu wód), zapyta: czemuż nie pijesz, bracie mój? I jeśli ty, bracie mój, odpowiesz, że nie pijesz, bo nie masz takiej potrzeby, albo że nie pijesz, bo wódka ci nie smakuje, albo, nie daj Boże, odpowiesz, że nie pijesz, ponieważ nie potrzeba ci żadnych sztucznych podniet, albo coś równie głupiego powiesz, na przykład powiesz, że nie pijesz, bo świetnie sobie radzisz bez alkoholu, jeśli ty, grzeszny człowiecze, w naiwności, ale i w bezczelności swej coś takiego powiesz, to wiedz: surowa kara cię spotka. A jak mówi Pismo: karą za grzech jest śmierć.
Pijakowi wstyd pić, ale pijakowi jeszcze gorszy wstyd: nie pić.
Na tajemnicze zjawisko garnięcia się niektórych kobiet do impotentów wpływ może mieć dziewięć czynników. Po pierwsze: nadzieja. Po drugie: jałowa subtelność, ale subtelność. Po trzecie: żałobnie przedłużające się pieszczoty, ale pieszczoty. Po czwarte: możliwość przypadkowego, sporadycznego i pełnego męczeństwa orgazmu, ale orgazmu. Po piąte: ambicja. Po szóste: ciekawość albo wola uczestniczenia w eksperymencie. Po siódme: psie oddanie nieszczęśnika. Po ósme: życiowo wygodna chęć rekompensowania przez nieszczęśnika cielesnych strat w dziedzinach takich, jak finanse, podarki itp. Po dziewiąte: perwersja.
Marzenie o głębokim śnie jest marzeniem ściętej głowy każdego pijaka.
Człowiek idzie do lekarza zdrowy, a wraca chory. Nawet jak idzie do lekarza chory, to przecież nie wie, że jest chory, nie wie, że ma chorobę, ma chorobę, ale nienazwaną – czyli nieistniejącą. A wraca z istniejącą, nazwaną, ochrzczoną.
Doszłam na przykład do wniosku, że ciało jest świętością, i że nie należy go z innym, nawet z mniej lub bardziej przypadkowym ciałem stykać.
Jeden z ostatnich piekielnych kręgów jest kręgiem pytań nie do zniesienia.
Bóg na moment zasypia, my na moment rezygnujemy ze szczytnych celów i rodzi się zbrodnia.
Faszyści wyrżnęli Żydów, bracia komuniści dali dupy, przepraszam cię, Joasiu, bracia komuniści upadli i nikt już nie przeciwstawi się polskiemu katolicyzmowi, a jest to najgorszy rodzaj katolicyzmu na kuli ziemskiej.



