Jerzy Pilch
Cytaty
Moją głowę i moje serce wypełniło intensywne uczucie, o którym nie wiedziałem, że może się zdarzyć. Jeśli miłość jest wszystkim, co istnieje, jak nazwać nasze nadistnienie?
Nie ma żadnej filozofii picia, jest jedynie technika picia.
Co to jest miłość? Miłość jest wtedy – rozstrzygał Tomek Holeksa – jak się chce być z kimś nawet po orgazmie.
s. 260
Porady urologiczne to może być wielka literatura.
Nie można być za młodym na uświadomienie sobie absurdu wojny religijnej, to powinno być ćwiczone i wdrażane od niemolęctwa, co mówię, od niemowlęctwa! Arkana sporu lutrów z katolikami winny być wpajane prenatalnie, człowiek winien jak najwcześniej wiedzieć, na jak tragikomiczny świat przychodzi!
s. 71
Zaprawdę, powiadam wam, nie ma większej radości niż odkryć biust w kobiecie, której o biust się nie podejrzewa.
s. 137
Wszystkie imiona świata mają jakieś mniej lub bardziej odjechane powody. Po kimś, na cześć kogoś, po ojcu, po dziadku, dla szpanu. Bo po łacinie Margerytka znaczy perła. Bo babka była praczką, a Klara to patronka praczek. Bo św. Klaudiusz broni przed krostami, a w naszej rodzinie wszyscy mieli krosty. Bo chcieliśmy, żeby, jak dorośnie, była stewardesą, a św. Bona strzeże stewardes. Bo 13 maja było Serwacego. Bo Greta Garbo tak się nazywała. Bo bohater tej książki śnił mi się po nocach. Na pamiątkę pierwszej miłości. Na pamiątkę Marszałka. Na pamiątkę piłkarza, co strzelił bramkę na Wembley. Bo u nas wszyscy mieli imiona na A. Zawsze są jakieś mniej lub bardziej odjechane powody.
Kropla nigdy nie przynosi ulgi, ale zawsze jest złudna chwila czekania na ulgę, strach przez tę chwilę jest odrobinę mniejszy.
Polska w czasie owych słynnych długich weekendów jest zamknięta na głucho, nieczynne są urzędy, sklepy, burdele i większość restauracji, nie wychodzą gazety, ulice pustoszeją, ludzie zamykają się w domach, milionerzy odlatują na Karaiby albo na Mauritius, kloszardzi schodzą do kanałów, uliczne kurwy wyjeżdżają na wieś pomagać rodzicom, alkoholicy zapadają w deliryczne sny, wymarła Warszawa upodabnia się do własnych fotografii z lat pięćdziesiątych.
Które oko jest pierwsze, a które drugie? Oto klasyczny przykład kwestii pijackiej; nader subtelnie można jej wszelakich aspektów, popijając, dociekać.
Ach, panie doktorze, ja wiem, przecież ja doskonale wiem, że nie można, zwłaszcza w moim wypadku nie można, pijąc, żyć długo i szczęśliwie. Ale jak można żyć długo i szczęśliwie bez picia?
Są ludzie, co mówią wieloma językami obcymi i w żadnym z tych języków nie mają nic do powiedzenia. I tak samo są ludzie, co potrafią czytać w myślach, ale ani w ząb żadnej z tych myśli nie pojmą.







