Perły nie były naprawdę białe, był to ciepły, ostrygowy kolor beżowy, rozdzielały je niewielkie węzełki… — Janet Fitch

Perły nie były naprawdę białe, był to ciepły, ostrygowy kolor beżowy, rozdzielały je niewielkie węzełki, toteż gdyby sznur pękł, spadłaby tylko jedna perła. Chciałam, żeby takie było moje życie, zabezpieczone węzełkami – jak coś pęknie, to wszystko się nie rozsypie.

s. 210Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki