Przeżywam dziwny stan bezwładu. Dni przesuwają się jak ziarenka w cierpliwej klepsydrze, tak wolno, że gubię… — Isabel Allende
Przeżywam dziwny stan bezwładu. Dni przesuwają się jak ziarenka w cierpliwej klepsydrze, tak wolno, że gubię się w kalendarzu (…). Czas wlecze się powoli. A może czas wcale nie mija, tylko my mijamy poprzez czas (…). Patrząc wstecz, śledzę swoje losy i przy odrobinie szczęścia znajdę sens w tym, że jestem taka, a nie inna. Całe swoje życie z niezmiennym wysiłkiem wiosłowałam w górę rzeki; jestem zmęczona, chciałabym zawrócić, odrzucić wiosła i pozwolić, żeby prąd zniósł mnie łagodnie do morza.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Z tej drogi nie można zawrócić, można tylko posuwać się do przodu krok po kroku, aż do końca.
Z przedstawianiem fikcji jest ten problem, że musi być wiarygodna, natomiast rzeczywistość rzadko taka bywa.
Zatarły się granice rzeczywistości, życie jest labiryntem stających nam na drodze luster i krzywych obrazów.

