Członkowie załogi przybywali z różnych stron, mieli odmienne języki i zwyczaje, lecz łączyło ich coś na… — Isabel Allende
Członkowie załogi przybywali z różnych stron, mieli odmienne języki i zwyczaje, lecz łączyło ich coś na kształt przyjaźni. Odosobnienie i pewność, że są sobie nawzajem potrzebni, sprawiały, że mężczyźni, którzy na stałym lądzie nawet by na siebie nie spojrzeli, tutaj czuli się towarzyszami.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Imię jest nieodłączne od istoty, mawiali Indianie.
Zmieniła również swój angielski na amerykański i wprowadziła do słownika kilka przekleństw aby pozyskać akceptację gringos. Zauważyła, że kiedy mówi tak jak oni, liczą się z nią. Zrozumiała, że najważniejsze to się nie tłumaczyć, mówić jak najmniej, o nic nie prosić, umieć zapracować na jedzenie, nie dawać się sprowokować i trzymać się małej Biblii, którą kupiła w Sonorze.
W tym, co wyrzuca morze, kryje się pewna poezja i tajemnica.

