Czasami podchodził do siedzących domowników i, po chwili wahania, wskakiwał im na kolana, stawał z rozczapierz… — Ian McEwan

Czasami podchodził do siedzących domowników i, po chwili wahania, wskakiwał im na kolana, stawał z rozczapierzonymi pazurami i wpatrywał się głęboko w oczy bez mrugnięcia. Potem przekrzywiał głowę, nie odwracając wzroku, i miauczał, tylko raz, i od razu wiadomo było, że William przekazywał właśnie coś ważnego i mądrego, coś, czego człowiek nigdy nie zrozumie.

Kot

Więcej z tej książki

  • Do czego może się przydać jeden kawałek puzzli? A z drugiej strony - czy ktoś odważyłby się go wyrzucić?

    „Krem znikający”

  • Dzieci bały się go, bo inni się go bali. Był przerażający, bo taką miał reputację.

    Prześladowca

  • [...] gdyby ludzie [...] każdego dnia choć chwilę poświęcili na myślenie, kim są lub kim mogliby być, wtedy świat byłby dużo lepszym miejscem i może nawet nie byłoby wojen.

    Kim jest Peter

Wszystkie cytaty z tej książki

„Czasami podchodził do siedzących domowników i, po chwili wah…" — Ian McEwan · Zielone Cytaty