Więcej z tej książki
[...] kobiety niełatwo dają się zwieść stanowiskami i hierarchiami, mundurami i medalami. Przeciwko zaufaniu, jakim mężczyźni darzą ukształtowane przez siebie instytucje, kobiety wysunęły zasadę osobowości, w której „być” ważniejsze jest niż „robić”.
Rozdział 3 · s. 69
[...] twierdziła, że to, co często uważał u niej za niekonsekwencję — „Przecież w ubiegłym roku mówiłaś co innego!” — było wynikiem rozwoju: „Ponieważ w ubiegłym roku jeszcze tego nie rozumiałam!”.
Rozdział 3 · s. 67
Osiągnąwszy pewien wiek, mężczyźni trzymają się swego miejsca; skłonni są wierzyć, że nawet w nieszczęściu jakoś pogodzą się ze swym losem.
Rozdział 3 · s. 68

