[...] nie ma nic bardziej bezowocnego od rozmyślań nad kimś, kogo się kocha. — Hermann Hesse
[...] nie ma nic bardziej bezowocnego od rozmyślań nad kimś, kogo się kocha.
s. 60
Więcej z tej książki
Ze zdumieniem spostrzegłem, że człowiek różni się od reszty przyrody przede wszystkim tą jakąś śliską galaretą zakłamania, która otacza go i chroni.
s. 117
Dawniej myślałem, że musi stanowić szczególną przyjemność być kochanym, nie kochając samemu. Obecnie dowiedziałem się, jak przykra jest taka oddana miłość, której nie można odwzajemnić.
s. 110
Jest to diabelska cecha melancholii, że czyni człowieka nie tylko chorym, ale także zarozumiałym i krótkowzrocznym, a nawet aroganckim.
s. 88

