Wróciła do domu. Paul wciąż leżał na kanapie w salonie, z głową odchyloną do tyłu, głośno chrapiąc. Patrzyła… — Graham Masterton

Wróciła do domu. Paul wciąż leżał na kanapie w salonie, z głową odchyloną do tyłu, głośno chrapiąc. Patrzyła na niego przez chwilę i uświadomiła sobie, że już go nie kocha. Myśl ta, choć trochę bolesna, w gruncie rzeczy przyniosła jej ulgę.