Więcej z tej książki
Obudził się przerażony pewnością, że znów go rzuciła, tym razem już na zawsze, zostawiając go w ogromnym świecie bez niej.
„Chciałam tylko skorzystać z telefonu”
Śniła mi się ta kobieta, co śni [...]. Śniło mi się, że się jej śniłem [...].
Śnię na zamówienie
[...] zapytałem, czy wierzy w miłość od pierwszego wejrzenia. Jasne, że wierzę - odpowiedziała. - Inne są niemożliwe.
Samolot śpiącej królewny

