Wszystko spało, jakby wszechświat był pomyłką; wiatr, dryfując niezdecydowanie, był bezkształtną chorągwią… — Fernando Pessoa
Wszystko spało, jakby wszechświat był pomyłką; wiatr, dryfując niezdecydowanie, był bezkształtną chorągwią rozpostartą nad nieistniejącym garnizonem. Nicość rozdzierała się w wyniosłym i naprężonym powietrzu, a ramy okienne wstrząsały szybami, tak aby dało się słyszeć ich spięcie. Milcząca noc w głębi wszystkiego była grobem Boga (i dusza cierpiała z żalu nad Bogiem).
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Nie przyjemność, nie chwała, nie władza – wolność, wyłącznie wolność.
Ci, co kupują rzeczy niepotrzebne, zawsze są mądrzejsi niż sądzą – kupują małe marzenia.
Co można wyznać takiego, co by miało jakieś znaczenie lub się komuś przydało? To, co nam się przytrafiło, albo przytrafiło się wszystkim, albo tylko nam. W pierwszym przypadku mówienie o tym byłoby mówieniem czegoś powszechnie znanego, w drugim nikt by tego nie rozumiał. Jeżeli piszę o tym, co czuję, to dlatego, że w ten sposób przeciwdziałam gorączce odczuwania. To, co wyznaję, nie ma znaczenia, bo nic nie ma znaczenia. Tworzę z tego, co czuję, pewien pejzaż.

