Nikt nigdy tak mnie nie całował, ani razu; jego usta były samą esencją bezosobowej namiętności, tęsknoty… — Elizabeth Kostova
Nikt nigdy tak mnie nie całował, ani razu; jego usta były samą esencją bezosobowej namiętności, tęsknoty, której sobie nie uświadamiałam, były samym aktem pocałunku.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Czuje w sobie jakiś ucisk. Może to rzeczywistość grzechu, kiedy człowiek ma świadomość kształtu własnej duszy i czuje, jak ta kołacze się i ociera boleśnie w jego wnętrzu.
Wiara jest po prostu tym, co dla nas rzeczywiste.
(...) wiele rzeczy nie znajduje nigdy wyjaśnienia. I w gruncie rzeczy nie jest to takie złe.

