Pewnego dnia w kościele Pokoju Chrystusowego zobaczył stare retabulum, które zdawało się doskonale pasować do… — Eduardo Mendoza

Pewnego dnia w kościele Pokoju Chrystusowego zobaczył stare retabulum, które zdawało się doskonale pasować do jego poglądów. Na retabulum widniał nagi człowiek szarpany przez anioła i diabła za ramiona. Anioł próbował zaciągnąć go do nieba, gdzie czekała na niego Trójca Przenajświętsza oraz reszta aniołów i błogosławionych; natomiast diabeł chciał go zawlec do piekła, z którego nawoływały go inne diabły, włochate, uszate i zezowate, tańczące między płomieniami i żarem. Człowiek, o włos od rozdarcia na połowy i nie będący w stanie opowiedzieć się za jedną bądź drugą stroną, patrzył przed siebie ogłupiały. Któż mnie wpakował w ten spór?, zdawał się mówić. Fabregas czuł z nim pełną solidarność

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0