Więcej z tej książki
Nie ma normalnych ludzi. Są tylko tacy, którzy lepiej panują nad swoim szaleństwem.
wypowiada Marta Wolska · Rozdział 17 · s. 286
[...] w szpitalach względy ekonomiczne zawsze wygrywają ze środkami bezpieczeństwa.
Rozdział 14 · s. 236
Uważała rośliny za istoty doskonałe. Żeby żyć, nie musiały nikogo krzywdzić, a energię czerpały ze słońca. Niemal perfekcyjni bretarianie.
Rozdział 14 · s. 213

